piątek, 31 grudnia 2021

Podsumowanie roku 2021

Kolejny rok za nami. Ciekawy powiedział bym nawet bardzo. Choć raczej przesiedziałem go Exeter, dużo się działo. Zaczął się od kolejnego lockdownu i tematu przewodniego Covid-19. Udało mi się skończyć mój collage i zacząć ponownie na wyższym levelu. W międzyczasie awansowałem w pracy, zmieniłem otoczenie, poznałem nowych ludzi. Grudzień niemal cały przeleżałem w łóżko gdy dopadł mnie wirus. Czytelniczo natomiast nie było liczbowych fajerwerków. Szesnaście książek to chyba najniższa liczba od stworzenia tego bloga. Biorąc pod uwagę tegoroczne wydarzenia jestem z niej zadowolony, a oto moja lista:


1. Akan. Powieść o Bronisławie Piłsudskim. - Paweł Goźliński

Interesująca zbeletryzowana biografia brata Józefa Piłsudskiego, ciekawy obraz ziem polskich i cesarstwa rosyjskiego na przełomie XIX i XX wieku. Momentami bardzo wciągająca historia człowieka nieznanego szerszej publiczności, częściej nieco nużąca i przegadana. Jak dla mnie takie 6/10.

2. Co nas (nie) zabije - Jennifer Wright

Napisana świetnym i zabawnym językiem historia zmagań z epidemiami od czasów starożytnych po dzień dzisiejszy. Przybliża w sposób przystępny rozwój jaki dokonał się w medycynie. 7/10

3. Buran. Kirgiz wraca na koń - Wojciech Górecki

W 1968 roku Ryszard popełnił zbiór reportaży Kirgiz wsiada na Koń. Po blisko 50 latach Wojciech Górecki wybiera się w sentymentalna podróż do postradzieckich republik które odwiedził jego poprzednik. 7/10

4. Emigracja - Malcolma XD

Satyra na polskiego emigranta zarobkowego. Wiele historii mrożących krew historii i gagów. Zabawna lektura dla poprawy humoru. 6/10

5. Władcy jedzenia - Stefano Liberti

Książka o współczesnym przemyśle żywnościowym. Przemierzamy wraz z autorem wszystkie kontynent by skonfrontować nasz obraz świata z światem wielkich koncernów i korporacji. Ciekawa merytorycznie, ale czegoś mi brakowało. 6/10

6. Piknik na skraju drogi - Arkadij Strugacki, Borys Strugacki,

Ciekawe spojrzenie na temat lądowania obcych na ziemi. Pojawiają się oni na chwile pozostawiając po sobie wiele ciekawych artefaktów. Jak to bywa z ludzką naturą pojawiają się osoby które chcą na tym zarobić. 7/10

7. Dary bogów - Witold Jabłoński

Mitologia słowiańska spisana i zinterpretowana na nowo prze Witolda Jabłońskiego. Jak to piszą swego nie znacie a cudze chwalicie. 8/10

8. Bread - Daniel Stevens

Książka kucharska o różnych metodach wypieku chleba. Interesujące wstępy nawiazujace do doświadczeń autora dopełnieniem są świetne fotografie. 7/10

9. Futebol. Brazylijski styl życia - Alex Bellos

Zbiór felietonów związanych z Brazylią, piłka jest tylko pretekstem do opowieści o tym egzotycznym miejscu. 8/10 

10. Osobisty przewodnik po Pradze - Mariusz Szczygieł

Mariusz Szczygieł znany jest ze swojej miłości do Czechów i ich stolicy. Nie dziwi wiec że popełnił swój osobisty przewodnik po tym mieście pełen jego ukochanych miejsc i na wiązań do nich. 8/10

11. Życie na naszej planecie - David Attenborough

Przepiękna opowieść o tym jak zmieniała się nasza planeta w XX wieku, jak kolejne połacie lasów zamieniały się w pola a następnie w sawanny. Wszystko to za życia jednego człowieka Davida Attenborough. 8/10

12. A ja żem jej powiedziała - Katarzyna Nosowska

Zabawny słowotok świetlnej polskiej wokalistki Katarzyny Nosowskiej. Opowiada o wszystkich i nie ma dla niej większych tabu. 7/10

13. Trudno być bogiem - Arkadij Strugacki, Borys Strugacki

Ziemia dokonała takiego skoku cywilizacyjnego, że to jej mieszkańcy odwiedzają inne zamieszkałe planety, obserwują i badają. 9/10

14. Wyhoduj sobie wolność - Maria Hawranek, Szymon Opryszek

Zbiór reportaży z Urugwaju. Świetna próba konfrontacji problemów tego małego latynoskiego państwa problemami jakimi boryka się współczesna Polska. 8/10

15. The Little Library Cookbook - Kate Young

Dawkowałem sobie te pozycję cały rok. Inspiracją do jej powstania była miłość autorki do książek i gotowania. Z tego miszmaszu powstała książka o daniach jak je można odnaleźć w literaturze. 9/10


Wygląda na to że to koniec. Przez chwilę aby nieco zwiększyć tegoroczną listę myślałem o wstawieniu tu Pamiętnika księgarza gdzie dobrnąłem do połowy i Diuny Franka Herberta gdzie mam za sobą około 1/3. Chce być jednak uczciwy i zostawię je na przyszły rok. Wam wszystkim natomiast pragnę życzyć:

SZCZEŚLIWEGO NOWEGO ROKU!!!

środa, 29 grudnia 2021

The Little Library Cookbook

Ksiązki kucharskie trafiają do mnie z trzech powodów. Pierwszy to walory edukacyjne, przepisy na dania które nie tyle mnie inspirują co poszerzają moje kulinarne umiejętności. Książką taką jest np. MasterChef Kitchen Bible  wiele pożytecznych wiadomości od rodzaju sprzętu kuchennego, warzyw, ziół, mięs, owoców i marynat. Drugi rodzaj to fotografie wykonane z profesjonalnie w uwzględnieniem tematu przewodzącego. Dla mnie przykładem takiej książki to Food Escapes Jamiego Olivera kulinarna podróż po Europie z pięknymi zdjęciami lokalnych krajobrazów i jedzenia. Trzeci natomiast to pozycję z  kluczem który mnie zainteresuje i o takiej książce porozmawiamy dzisiaj. 


Kate Young jest wielokrotnie nagradzaną autorką artykułów kulinarnych posiadająca swoją kolumnę w The Guardian. Pracując jako nauczycielka, a następnie reżyserka teatralna dla młodzieży, zaczęła pisać o jedzeniu i opracowywać przepisy z literatury.  Jej blog The Little Library Café został uznany za Blog Roku 2017 przez Guild of Food Writers, zaś książka The Little Library Cookbook, została nominowana do nagrody za debiutancką książkę kulinarną Fortnum & Mason i zdobyła nagrodę World Gourmand za pisanie o jedzeniu.


Książka trafiła do mnie niemal rok temu. Połączenie dwóch bliskich tematów ujęło mnie natychmiastowo, a że cena była bardzo atrakcyjna związana z czyszczeniem półek w WHSmith trafiła w moje ręce. Jak to bywa nigdy nie została przeczytana od deski do deski, ale bardzo często sięgam by odnaleźć smaczki tradycyjnych potraw w literaturze. Muszę pryznać zę autorka ma do tego talent podchodząc do tematu z typowym brytyjskim humorem każdy swój przepis poprzedza wstępem nawiązującym do książek. Poniżej taki wstępniak z Dziennika Bridget Jones dotyczący New Year's Day Turkey Curry takiego typowego dania składającego sie z tego co zostaje w lodówce po świętach Bożego Narodzenia.


Takich kulinarno-literackich smaczków jest tu wiele: Spaghetti and Meatballs z Ojca Chrzestnego Mario Puzo, ciasteczka Alfajores ze Stu lat samotności Gabriel Garcia Márquez, czy Treacle Tart with Rosemary and Sea Salt Ice-Cream z Harry Potter i kamień filozoficzny J.K. Rowling. Więcej możecie odnaleźć na blogu autorki The Little Library Café. 

Kilka słów na temat kompozycji. Książka podzielona została na rozdziały:

- before noon

- around noon

- after noon (tea)

- the dinner table

- midnight feasts

- parties & celebrations

Każdy rozdział poprzedzony jest osobistym wstępniakiem o stosunku autorki do tej pory dnia dlaczego jest dla niej ważny i z czym to sie wiąże w kuchni. Wszystko ma formę zabawnego felietonu okraszonego prywatnymi historiami wprost z codziennego życia. Mam wrażenie że wraz ze wstępami do konkretnych dań jest to taki Crème de la crème tej książki. Czyta sie ją bardzo dobrze język angielski nie jest specjalnie skomplikowany, siadasz w fotelu i dawkujesz sobie jak dobre felietony z czasopism. Polecam, wciąż do niej zaglądam, wciąż mnie bawi i wciąż odnajduje inspiracje te kulinarne i te literacki. Pozdrawiam i zapraszam do kolejnych wpisów.


sobota, 25 grudnia 2021

Pod choinką 2021

Znalazłem kilka minut by oderwać się od Wigilijnych smakołyków i podzielić się na moim blogu cóż takiego odnalazłem tego roku pod choinką, o jednej z tych pozycji już  wspomniałem w listopadzie (Mikołaj pojawił się nieco wcześniej tego roku), reszta to natomiast zaległości i spontaniczne zakupy last minute. Zapraszam:


- Nomadland. W drodze za pracą - Jessica Bruder

Współczesny nomadyzm w Ameryce Pł, książka wielokrotnie nagradzana i zekranizowana. W Polsce otrzymała  Nagroda im. Ryszarda Kapuścińskiego za reportaż literacki w roku 2021. Nie mogę się doczekać lektury.

- Shitshow! Ameryka się sypie, a oglądalność szybuje - Charlie LeDuff

Reportaż z serii amerykańskiej wydawnictwa Czarne. Charlie LeDuff, ekscentryczny amerykański dziennikarz, wraz z ekipą telewizyjną rusza w podróż po Stanach Zjednoczonych, oddając głos tym, których na co dzień nikt nie chce słuchać. Biali mężczyźni ciężko pracujący przy wydobyciu ropy, meksykańscy imigranci docierający do USA wpław przez Rio Grande, czarnoskórzy mieszkańcy Baltimore i Detroit żyjący na marginesie społeczeństwa, samotne matki płacące krocie za wodę niezdatną do picia i wielu innych, których poza LeDuffem wysłuchała tylko urna wyborcza.

- King! Autobiografia - Rafał Księżyk, Muniek Staszczyk

Nie jest to nowość, ale chce przeczytać. Ebook wpadł w moje ręce na kilka dni przed świętami w bardzo dobrej cenie. Muniek Staszczyk to legenda polskiego rocka, muzyk instytucja. Kilka lat temu podupadł nieco na zdrowiu. Cieszę się że będzie okazja nieco bardziej zaznajomić się z tym artystą.

- Ciemny las - Cixin Liu

Drugi tom trylogii „Wspomnienie o przeszłości Ziemi”, pierwszy (tutaj kilka słów na jego temat) przeczytałem dwa lata temu czas na kolejny. Wyobraź sobie wszechświat jako las pełen nieznanych drapieżników. Żeby przetrwać, trzeba pozostać niezauważonym – każda cywilizacja, która się ujawni, zginie.

Na zdjęciu powyżej umieściłem Nienawiść sp. z o.o. Książka o tym jak dzisiejsze media każą nam gardzić sobą nawzajem, jest ze mną już od listopada, ale świetnie komponuje się z moimi dwiema pozycjami z serii amerykańskiej. Będzie co czytać gdy tylko znajdę chwilę czasu.

Ps. Ostatnio nie maiłem zbyt wielu okazji by podzielić się moim nowymi wpisami, najpierw praca, a potem zmógł mnie wirus Covid-19. Mam nadzieję że ten najbliższy rok 2022 będzie dla mnie czytelniczo bardziej sprzyjający. Wam w tym miejscu pragnę złożyć:

Wszystkiego Najlepszego, Zdrowia, Szczęścia, Miłości a przede wszystkim obcowania z jak najlepszymi książkami.

Merry Christmas!!!

piątek, 19 listopada 2021

Moje pierwsze anglojęzyczne książki

Pod ścianą za drzwiami tuż koło kanapy w salonie stoi moja biblioteczka z literaturą piękną. Od góry idąc jest tam fantastyka, obyczajówka trochę książek podróżniczych, poradników,  a na samym dole moje komiksy (coraz rzadziej do nich zaglądam) gdzieś miedzy nimi nieco zakurzone spoczywają moje pierwsze angielskie książki. Powiedziałbym raczej, wariacje na temat książek, których zadaniem jest oswojenie czytelnika z językiem angielskim.


Trzymając je w ręku powracają wspomnienia. Robinson Crusoe niewiele ma wspólnego z oryginałem Daniela Defoe, ale dzięki tej książęce poznałem kilka nowych słów.


W serii Penguin readers ukazało się wiele klasycznych historii klasycznych przyswojonych do odbiorcy o ograniczonym zasobie słów. Z kolejnym wyższym levelem przyswajamy sobie większą liczę słów zbogacając tym samym nasz język.

Spotkałem się z podzielonymi opiniami na temat tego typu książek. Najbardziej powszechną jest to że wydawnictwo okalecza oryginał z ich atutów jak styl, język i pierwotny zamysł autora. Historia zostaje poddana reedycji i uproszczona do najprostszej postaci. Trudno się z tym nie zgodzić i pewnie większą wartość czytelnik będzie czerpał z obcowania z oryginałem, ale dzięki temu zabiegowi łączymy naukę języka z poznawaniem klasyki literatury. Prawdopodobnie nigdy bym nie usłyszał o Chinua Achebe, nigeryjskim pisarzu i poecie gdyby nie tam mała książeczka Things fall apart (polskie wydanie Wszystko rozpada się), która w padła mi w ręce w roku 2007.


Achebe opowiada o swoim plemieniu. O czasach spokoju, hołdowania tradycji, które minęły bezpowrotnie. Opowiada o czasach, kiedy to w wiosce pojawili się misjonarze i kolonizatorzy. Biali, którzy narzucili swoją religię, podeptali tradycję. Jej czytanie i sprawdzanie co drugiego słowa w słowniku czasem irytowało, ale przede wszystkim sprawiało wielką przyjemność z kolejnym odkrywanym akapitem.
Z każdą z tych pozycji mam pewne wspomnienia. Sherlocka Holemesa czytałem i słuchałem jednocześnie łamiąc sobie język na co niektórych słówkach. W sumie na półce mam pięć pozycji, ale mam wrażenie graniczące z pewnością, że było ich o kilka więcej. Czas mija, w międzyczasie przeprowadzałem się kilkukrotnie, los chciał, że właśnie te pięć pozostało ze mną. Na jak długo nie wiem oby jak najdłużej. Pozdrawiam i zapraszam do czytania.



sobota, 13 listopada 2021

Wyhoduj sobie wolność

Reportaże z Urugwaju dość długo przeleżały na mojej półce nim po nie sięgnąłem. Był maj 2019 skacowany czekałem na lotnisku na lot do Anglii niemal całą noc, koniecznie chciałem coś kupić do czytania i padło na Wyhoduj sobie wolność. Pamiętam że kilka tygodni wcześniej zaciekawiła mnie recenzja tej książki i tak wylądowała w się w mojej torbie podróżnej. 


Od kilku miesięcy pracuje w gronie kilku obywateli ameryki południowej. Meksyk, Wenezuela i Chile dodatkowo mój najlepszy kumpel ze studiów ma żonę pochodzącą z Peru. Niewątpliwie był to znak by sięgnąć na półkę. Urugwaj to wyjątkowy kraj w tym regionie. Świecki, stabilny politycznie i liberalny światopoglądowo. Związki LBGT zalegalizowane są już od ponad dekady, konkordat miedzy kościołem a państwem wszedł w życie w początkach XX wiek, każde dziecko ma własny laptop zakupiony z rządowych dotacji a zioło zwane tutaj kanabis jest zalegalizowane i można je zakupić w aptece.

Maria Hawranek i Szymon Opryszek spędzili w Urugwaju kilka miesięcy. To długo jak na wyjazd turystyczny jednak nieco za krótko na wnikliwą analizę społeczeństwa. Poradzili sobie jednak całkiem dobrze opowiadając historie analogiczne do tych w z jakimi mamy styczność w Polsce. Eksprezydent Jose Mujica to wypisz wymaluj nasz swojski Lech Wałęsa, dysydent polityczny bardziej doceniany za granicą niż w ojczyźnie. Urugwaj staje się w reportażach takim lustrem w którym możemy się przejrzeć. Wśród problemów są np. legalizacja marihuany, kwestia przyjmowania uchodźców, związki jednopłciowe, legalizacja prostytucji, kwestie rozdziału kościoła od państwa, zakaz palenia w miejscach publicznych i w ogóle walka z nałogiem palenia. Debaty na wszystkie z tych tematów co jakiś czas przetaczają się przez Polskę, a spojrzenie na Urugwaj pozwala polskiemu czytelnikowi zobaczyć rodzime problemy z zupełnie innej perspektywy, a to jest zawsze bardzo cenne i odświeżające.

To drugie dno jest całkiem ciekawe, bo rozwiązania choć całkiem inne niż te w Polsce to nie koniecznie są efektywniejsze. Pokazowe i kompletnie źle zorganizowane przyjęcie uchodźców z Syrii nie przyniosło oczekiwanych rezultatów, a tylko przysporzyło więcej problemów. Na plus jest zalegalizowanie związków LBGT i odseparowanie religii od polityki. Przepaść miedzy bogatymi a biednymi na pewno jest znacznie mniejsza w regionie, ale czy można ją porównywać z sytuacją w Europie, Nie koniecznie. Tematy są interesujące ale mnie jednak czegoś bardzo brakuje. Brakuje mi tu lokalnego folkloru, latynoskiej wyobraźni i kolorytu. Sam już nie wiem czy Urugwaj to jeszcze Ameryka Południowa czy biedniejszy brat Europy. Nie mniej całkiem ciekawa to pozycja którą polecam wszystkim sympatykom reportażu.

czwartek, 11 listopada 2021

Trudno być bogiem

Trudno być bogiem braci Strugackich było takim moim must have, mógłbym powiedzieć że zabierałem się do czytania książki od lat. Była inspiracją dla wielu autorów fantastyki, a ja natknąłem się na nią przy okazji cyklu Jarosława Grzędowicza Pan Lodowego Ogrodu, którego punktem wyjścia była podobna problematyka. Wiedza i technologia która staje się atrybutem boskości. Trochę to trwało i sięgnąłem po audiobook.


Książka opowiada o losach ziemskiego historyka wysłanego w celu badania humanoidalnej cywilizacji, istniejącej na jednej z odkrytych planet, gdzie panują warunki porównywalne z ziemskim średniowieczem. Pełniąc jedynie rolę agenta doskonale wtopionego w otaczającą go rzeczywistość, Rosjanin Anton noszący na badanej planecie nazwisko Don Rumata, może być tylko wykonawcą narzuconych mu rozkazów. Nie może kierować się swoimi emocjami, czy też osobistymi sympatiami. 

W imperium Arkan panują jednak specyficzne warunki, feudalne przemiany znane z ziemi choć bardzo zbliżone swoją strukturą są bardziej brutalne w swojej formie. Sam nasz bohater również bardzo meczy się w skórze obserwatora. Chce działać, zmienić na własną rękę otaczającą go rzeczywistość. Przywiązuje się do bliskich mu osób na czym traci jego bezstronność wysłanego z ziemi obserwatora. Ma narzędzia by zmienić  następujące po sobie tragiczne wydarzenia, ale nie może. Trudno być bogiem gdy umierają ludzie ci bliscy. Ciekawa książka dużo sobie po niej obiecywałem, ostatecznie gdzieś miedzy wierszami wyczuwałem sowiecki cień indoktrynacji, wyższości dobra ogółu nad dobrem jednostki. Tragiczne zderzenie jednostki z determinizmem historycznym. Niemniej polecam, dzisiaj raczej nie jest to książka odkrywcza, ale na pewno bardzo ciekawa i gdy pomyśli się w jakich okolicznością została napisana, choćby dlatego warto się z nią zapoznać.

czwartek, 4 listopada 2021

Jesienny book haul

Trochę uzbierało się książek od ostatniego wpisu. Z dnia na dzień skończyła się piękna słoneczna pogoda, dni stały się krótsze i chłodniejsze, może wreszcie uda się na chwilę przysiąc, poświecić dłuższą chwilę na lekturę. Tak się złożyło że moje nowe zdobycze związane są z moją profesją to i pewnie motywacja będzie większa by jednak nie odłożyć je od razu na półkę. Tak wiec cóż takiego do mnie trafiło:



- Nienawiść sp. z o.o. - Matt Taibbi
Od dłuższego czasu biłem się z myślami by ja nabyć. Książka o tym jak działają media, jak nami manipulują i każą nam gardzić sobą nawzajem. Ciekawy temat.

- Get the photos others can't - Michael Freaman
Kupiona w dyskoncie za śmieszne pieniądze. Przykładowe zdjęcia, tło ich powstania i garść porad. Zapowiada się całkiem ciekawa lektura.

- Harmie's Japanese Kitchen - Harumi Kurihara 
Kolejna książka z dyskontu. Moja córka jest zakochana w Japonii, marzy o podróży do Kraju Kwitnącej Wiśni.  W tym momencie musi jej wystarczyć jedynie jej kulinarna odsłona.

- The Jewelled Table - Bethany Kehdy
Tym razem podróż na bliski wschód, przepiękne zdjęcia, egzotyczne potrawy a przede wszystkim książka z oryginalnym autografem libańskiej autorki.

- Indian in 7 - Monisha Bharadwaj
Książka podobnie jak kilka poprzednich wygrzebana w dyskoncie za grosze. Kuchnia indyjska w siedmiu smakach. Kilka tradycyjnych dań sporo informacji na temat użytych składników z tej strony świata. Brzmi ciekawie.

- A ja żem jej powiedziała... - Katarzyna Nosowska
Audiobook o którym już zdążyłem kilka słów napisać tutaj. Świetna pozycja na długie chłodne wieczory by wysłuchać nie koniecznie najmądrzejszych ale na pewno zabawnych ipełnych doświadczeń opowieści znanej wokalistki zespołu HEY.