Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Daniel Stevens. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Daniel Stevens. Pokaż wszystkie posty

piątek, 23 kwietnia 2021

Bread

Kilka tygodni temu wpadła w moje ręce cudowna książka o bardzo prostym, ale wszystko mówiącym tytule Bread. Z książkami kulinarnymi bywa tak że sięgamy po nie poszukując konkretnego przepisu. Nikt raczej nie zasiada późnym wieczorkiem przy miętowej herbatce i wnikliwie studiuje kartka po kartce kolejne przepisy. Dobrze, przyznaję jestem freakiem, czasem mi się tak zdarza.


Nie mam nic piękniejszego niż własnoręcznie zrobiony chleb. Musze przyznać, że zdarzało mi się nagminnie swoimi wypiekami molestować swoją rodzinę. Chleb również gościł w mojej karcie, ale bardzo często z braku czasu a może lenistwa ograniczałem sie do wypieków drożdżowych. Chałka z kruszonką stała się daniem popisowym. Stroniłem trochę od zakwasu sądząc, że brzmi to skomplikowanie i czasochłonnie. Nic bardziej mylnego, kilka minut dziennie i po tygodniu mamy swój własny domowy zakwas. Swój własny domowy bochenek chleba, Brzmi nieźle. Z każdym kolejnym twój produkt staje się coraz bardziej smaczniejszy a ty wciąż dążysz do doskonałości. Nie wystarcza ci jedna słuszna receptura. Chcesz się rozwijać eksperymentować. Tak właśnie znalazła się u mnie na półce książka Dniela Stevensa. Kompendium wiedzy wszelakiej od podstawowych informacji o rodzaju mąki, metody ugniatania ciasta i przygotowywania go do wypieku, do ponad kilkudziesięciu receptur  z całego świata o których słyszałem po raz pierwszy.



Co zabawne moją uwagę zwróciły rosyjskie bliny. Całe moje życie bliny to po prostu placki ziemniaczane, własnoręcznie przyrządzane przez moja mamę gdy byłem dzieckiem. Jakie było moje zaskoczenie gdy moim oczom ukazały się placki na bazie mąki żytniej, jogurtu, jajek i drożdży. Wow, pomyślałem, a gdzie ziemniaki. Takich zaskakujących przepisów jest tutaj znacznie, znacznie więcej. Włoska focaccia, francuska broche, angielski muffins, afrykański vetkoek, czy niemiecki pumpernickel to tylko kilka przykładów. Wciąż odkrywam nowe przepisy i produkty. Świetna książka, którą polecam każdemu. OK wracam do lektury.

piątek, 16 kwietnia 2021

Book haul kwiecień

Czas na co miesięczny książkowy rachunek sumienia. Wiem, wiem zarzekam sie każdego miesiąca, że ograniczam wydatki na książki bo moje zaległości czytelnicze wystarczą mi na kilka miesięcy, a może i lat. Mam jednak rozgrzeszenie, jest wiosna, a całkowity koszt zakupów oscylował wokół pięćdziesięciu złotych, no może ciut, ciut więcej. Zaczynamy.


- Bread - Daniel Stevens

Jedyna fizyczna książka w dzisiejszym zestawieniu. Chleb to w ostatnich tygodniach moja obsesja, tak wiec gdy zobaczyłem w WHSmith na półce z wyprzedażami tę książkę w symbolicznej cenie jednego funta nie mogłem, musiał ją nabyć.

- Popiel - Witold Jabłoński

Zatęskniłem za polskimi legendami, mitami i historiami. Po Darach bogów przyszedł czas na nowe wersje starych historii początków naszej państwowości. Liczę na to że będę się świetnie bawił odkrywając na nową dobrze znane mi legendy, tym bardziej, że na woblink.com przed świętami książka kosztowała mnie poniżej 10 złotych. 

- Bajka o Raśce - Ota Pavel

Kolejna książka z  promocji, na mojej liście życzeń już od kilku lat. Cienka, wiec duże szanse, że po nią sięgnę i przeczytam. Bardzo polecana przez Mariusza Szczygła. zawiera zbiór reportaży sportowych spinanych w formie bajek.

- Na wschód od Arabatu - Hanna Krall

Kolejny klasyk w promocji. Grzech nie kupić za 8 złotych. Hanna Krall w swoich relacjach z podróży do ZSRR nostalgiczna podróż w miejsca których już nie ma.

- Trudno być bogiem - Arkadij Strugacki, Borys Strugacki

Kolejna symboliczna kwota za klasykę SF. Nie wiem co mnie czeka po tej lekturze, ale po Pikniku na skraju drogi mam ochotę na więcej i więcej.

- Wygnaniec, 21 scen z życia Zygmunta Baumana - Artur Domosławski

Nieco droższa książka niż poprzednia ale również w promocji. Biografia Zygmunta Baumana jeżeli będzie choć w połowie tak dobra jak Kapuściński nonfiction na pewno będzie warto przeczytać. Nieco odstrasza rozmiar ponad 900 stron.


Na dzisiaj to wszystko. Do zobaczenie wkrótce. Dzięki za poświęcenie kilku minut.