Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alex Bellos. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Alex Bellos. Pokaż wszystkie posty

czwartek, 24 czerwca 2021

Futebol. Brazylijski styl życia.

Zrobiłem sobie krotką przerwę od blogowania. Kilka razy zasiadałem nad klawiaturą, ale słowa nie składały się w sensowną treść. Coś tam czytałem, ale po kilkunastu stornach odkładałem na później, które jak to często bywa stawało się permanentne. Tak mijały dni, gdy nagle znikąd pojawiło się święto piłkarskiego fana EURO CUP 2020, kolejne wymówki by zamiast sięgną po dobrą książkę ślęczeć przed telewizorem z pilotem w ręku. Przyjemność z tego żadna, a nerwica gwarantowana. 1:2, 1:1, 2:3 i polskie euro przechodzi do historii nawet przestałem liczyć które to z kolei. Zamiast jednak jak prawdziwy kibic zapijać rozpacz, sięgnąłem po książkę Alexa Bellosa Futebol. Brazylijski styl życia.


Po raz  pierwszy sięgnąłem po książkę dwa lat temu wyrywając ją w WHSmith za symbolicznego £1. Moje ambitne plany zapoznania się z tekstem w języku Szekspira spaliły się na panewce po pierwszym rozdziale. Tym razem było inaczej. Zawód związany ze spotkaniem ze Słowacją rzucił mnie w wir brazylijskie samby która jest kontrą dla kibicowskich zawodów, ciągłych rozczarowań i szarości dnia codziennego. W książce Alexa Bellosa piłka to tylko pretekst do barwnej opowieści o ludziach z pasją gdzie pieniądze nie zawsze są najważniejsze. Każdy rozdział to nieco inna opowieść. Mamy tu historie legend brazylijskiego futbolu Pelego i Garrinchi, ale również piłkarskich wyrobników porozrzucanych po całym świecie, dziennikarzy którzy rozpalali swoimi tekstami różne grupy społeczne i kibiców zrzeszających się w mniej lub bardziej formalnych grupach. Można wywnioskować że w tym chaosie jaki panuje w Brazylii piłka nożna to spoiwo, wartość sama w sobie spajająca to wielokulturowe społeczeństwo, rdzennych mieszkańców z napływowymi, biednych z bogatymi. Brazylijski futbol to nie pasmo sukcesów, to chwilowe momenty, zachwyt nad gwiazdami, które tylko przez chwilę błyszczą sprawiając radość przeciętnym fanom. Futbol to przede wszystkim ludzie, rywalizacja to tylko pretekst by w szarości dnia codziennego odnaleźć bratnią duszę, wspólny cel i pasję. 


wtorek, 22 stycznia 2019

Górsko sportowy stosik ksiązkowy

Szaleństwo wyprzedaży dopadło i mnie. Na półkach i moim Kindlu coraz więcej nieprzeczytanych książek a mimo to kolejne pozycje trafiają na biurko. 


Cztery pozycje. Dwie typowo w tematyce zimowo-górskiej:

- Wszystko za Everest - Jon Krakauer
Reportaż, a raczej relacja z tragicznej komercyjnej wyprawy na Everest z roku 1996. Otworzyłem i nie mogłem przestać czytać.

- Kukuczka - Dariusz Kortko, Marcin Pietraszewski
Mam plan przeczytać jeszcze tej zimy. Biografia polskiego himalaisty Jerzego Kukuczki.

Kolejne dwie to mieszanka futbolu i kultury latynoamerykańskiej:

- Aniołowie o brudnych twarzach - Jonathan Wilson
Mieszanka futbolu i historii narodu zakochanego w piłce nożnej. Ponoć najlepsza sportowa książka wydana w Polsce w zeszłym roku. Zobaczymy.

- Futebol. Brazylijski styl życia - Alex Bellos
Podobnie jak poprzednia opowiada o Brazylii i jej miłości do futbolu. Książkę wyłowiłem w WHSmit za 1  funta.

To nie wszystko na mojej noworocznej liście jeszcze jest parę książek, a w przyszłym miesiącu będzie okazja na poszerzenie księgozbioru w związku ze zbliżającymi się urodziny.