Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wikingowie. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą wikingowie. Pokaż wszystkie posty

środa, 12 kwietnia 2017

Mitologia nordycka

Książka ta powstała z potrzeby chwili, autor Neil Gaiman już we wstępie nie ukrywa swojej pasji i miłości do mitów nordyckich. Dotychczasowe pozycje podchodziły jednak do tematu w sposób naukowy i analityczny. Opisywały i tłumaczyły znaczenie. Brały pod uwagę kontekst i czas powstania. Neil Gaiman postanowił się nieco pobawić wikińskimi historiami o bogach mroźnej północy nieco je uwspółcześnić i na nowo opowiedzieć.

  
Nordycka mitologia jest mocno usadowiona we współczesnej popkulturze. Niemal każdy słyszał o Thorze, o jednookim Odynie i o Lokim przebiegłym potomku olbrzymów który zamieszkał wśród bogów. Każdy słyszał również o Ragnarok wielkiej wojnie bogów. Gaiman w swojej książce usystematyzuje owe historie, barwnie przedstawi głównych bohaterów z ich zaletami i przywarami. Dokona selekcji tak by ów świat był dla nas zrozumiały. Poznamy narodziny świata a raczej światów które spaja święte drzewo  Yggdrasil. Całkiem przyziemne problemy mieszkańców Asgardu których rozwiązanie niemal za każdym razem ma wpływ na mieszkańców Midgardu. Niemal w każdej z historii pojawia się Loki postać negatywna i pozytywna zarazem. Jest jednak wielce przydatny jego spryt i pomysłowość bardzo często przynoszą nad wyraz pozytywne rezultaty pomimo początkowych złych intencji. Loki ma zdolności zmiennokształtne które niejednokrotnie wykorzystuje w swych potyczkach z bogami. Liczne dość nietypowe potomstwo wielki wilk Fenris, wąż Jormunganda (Midgardsorma) i bogini umarłych Hel odegrają znaczącą rolę w wydarzeniach które będą miały swoje miejsce u kresu świata gdy bogowie zetrą się w wielkiej bitwie zwanej Ragnarok.
Po lekturze dominuje uczucie déjà vu, mitologia ma wiele stycznych cech z tym co można wyczytywać w wierzeniach starożytnych Greków, Rzymian, Egipcjan czy bardziej nam współczesnych Chrześcijan. Odyn jak Jezus umiera (święte drzewo - krzyż) by się odrodzić, zmartwychwstać. Loki jak Prometeusz wykrada bogom wiedzę by podzielić się nią z ludźmi i podobnie zostają ukarani wieczną katorgą ( Loki - jad węża wyżera mu twarz, Prometeusz - sepy wyszarpują mu serce). Podobieństw jest więcej. Różnica zasadnicza. Wikińskim bogom w ich działaniach nie prześwieca większy cel. Miłość raczej własna, chwilowe zachcianki i pragnienia są siłą napędową kolejnych wydarzeń. A wszystko przesiąknięte fatalizmem zmierza ku nieuchronnemu końcu wszystkiemgo, zmierzchu bogów i Ragnaroku.

poniedziałek, 14 grudnia 2015

The Last Kingdom serial

BBC nakręciło świetny serial na podstawie powieści Bernarda Cornwella. Nazwisko gdzieś mi się kołatało w głowie przy okazji Trylogii Świętego Graala, ale kompletnie nie zdawałem sobie sprawy że jest on twórcą serii o przygodach angielskiego żołnierza Richarda Sharpa. Książek nie czytałem, ale swego czasu TVP emitowała 15 odcinkowy serial BBC pod podobnym tytułem z Seanem Beanem w roli głównej, naprawdę świetny kawał kina osadzony w okresie wojen napoleońskich.
Wracając jednak do "Ostatniego Królestwa", trochę z zazdrością przyglądałem się jak angielska telewizja publiczna ekranizuje powieść osadzoną w okresie podbojów wikińskich i krystalizowania się państwa angielskiego.


  

Przedstawiona jest tu historia syna angielskiego możnowładcy. Uther po śmierci ojca dostaje się do niewoli Wikingów, a w zasadzie jarla Ragnara, który ponad wszystko ceni odwagę i męstwo. Chłopak jest zadziorny i bitny, stary wiking widzi to i dlatego czyni z młodego niewolnika, prawie swego syna.
Młodemu chłopakowi zdecydowanie bardziej odpowiada życie wśród Wikingów, nieskrępowane, dzikie i wolne, nieograniczone surowymi nakazami religii chrześcijańskiej, gdzieś jednak w głębi duszy nie przestanie być synem swojego narodu. Okazja nadarza się gdy jego przybrana wikińska rodzina zostaje haniebnie zamordowana a on sam musi się skryć i odnaleźć zemstę na mordercach. Rusza więc do największego na wyspie królestwa Wesseksu, by u boku tamtejszego władcy móc dokonać zemsty. Nic jednak nie układa się po myśli młodego wojownika, zostaje wplątany w sprawy wagi o wiele większej niż prywatna wendeta.
Serial jest o tyle ciekawy iż pomimo tego że akcja toczy się wokół głównego bohatera, poznajemy kawał średniowiecznej historii Anglii. Najazdy wikińskie, zjednoczenie rozbitych królestw pod władzą Alfreda Wielkiego, walka chrześcijaństwa z wciąż nie do końca wykorzenianymi starymi religiami, zdrady itp itd.
Serial ma tylko 8 odcinków a po obejrzeniu poczułem jakbym obejrzał kilka sezonów Gry o tron, akcja non stop pędzi do przodu, Uther gna przez ten średniowieczny świat na złamanie karku, jego towarzysze wyraźnie nie nadążają za nim, wykruszają się gdzieś po drodze,  a szczególnie mowa tu o płci pięknej. Robi dużo głupot nie uczy się na błędach (przynajmniej w tej odsłonie) ale jest honorowy i sprawiedliwy. Trochę potrwa nim przekona do siebie władcę Wesseksu i wiele poświęci by uratować swoją starą nową ojczyznę. Naprawdę świetny serial. 
Mam nadzieję że nie będę musiał długo czekać na kontynuację, Ostanie Królestwo to pierwszy tom z cyklu o Wojnach Wikingów która ma w sumie pięć odsłon.      



piątek, 6 listopada 2015

Saga o jarlu Broniszu tom 1

Kilka dni temu skończyłem czytać pierwszy tom "Sagi o jarlu Broniszu" i na świeżo chciałbym podzielić się swoimi przemyśleniami. Po raz kolejny zainteresowała mnie pozycja książkowa osadzona w czasach panowania pierwszych Piastów. Tym razem jest to beletrystyka w sienkiewiczowskim stylu, już samo umiejscowienie akcji świadczy że powstała ku pokrzepieniu serc i bajaniu o wielkości dawnej Polski.



Władysław Grabski (syn premiera i ministra finansów w II RP) na wstępie przedstawia okoliczności powstania swojego dzieła. Miało to miejsce w czasie okupacji niemieckiej w latach 1941/1943. Nawiązuje do tego jak ciężko w takich warunkach zebrać materiały ile trudności i niebezpieczeństw czyha na autora. Przygody dzielnego namiestnika północnych rubieży państwa Bolesława Chrobrego powstawały w konspiracji i były konsultowane na tajnych kompletach, w ten sposób w tych ciężkich czasach choć na chwilę pragnął ukazać Polskę silną, wzbudzającą prestiż i szacunek wśród sąsiadów. Szczególnie upodobał sobie losy siostry pierwszego króla Polski, Sigrydy Dumnej, królowej Szwecji, Danii, Norwegii i Anglii.
Mamy rok 995. Główny bohater Bronisz, wybiera się z wizytą poselską do warowni Jomsbork na wyspie Wolin. Przy okazji pragnie odwiedzić swojego towarzysza po mieczu jarla Olafa Tryggvasona. Na miejscu dowiaduje się że Olaf nie informując władcy Polski, organizuje wyprawę militarną do Szwecji. Chce wesprzeć zbrojnym ramieniem Sigrydę, którą kocha od lat i nie może patrzeć na jej nieszczęśliwe małżeństwo z Erykiem. Nasz bohater tak pokieruje wydarzeniami, że Olaf zamiast do Szwecji wybierze się do Norwegii gdzie jest jednym z pretendentów to tronu, on zaś wraz z wikingami z Jomsborka popłynie do Szwecji. Szalony król Eryk spłonie w nieszczęśliwym wypadku, a koronę po ojcu przejmie nieletni syn, Olaf. Królowa matka w jego imieniu będzie natomiast władać tą krainą. Polski namiestnik wykaże się odwagą i uratuję z płomieni młodziutką Helgę dziewczynę z wysokiego rodu dworkę królowej. Ta go pokocha miłością początkowo nie odwzajemnioną. Bronisz obawiając się że to tylko wdzięczność za uratowanie życia, proponuje że jeżeli po kolejnych pięciu latach ta będzie go jeszcze chciała poprosi o jej rękę. Wraca do Polski poznaje biskupa Wojciecha, który planuje wyprawę misyjną do Prus i tak akcja się toczy od przygody do przygody. Poznajemy kolejne historyczne postacie i wydarzenia. Męczeńską śmierć biskupa Wojciecha, sławnego wikinga Swena Widłobrodego. Bohater jest w samym centrum wydarzeń do tego wplątany jest w intrygi polityczne, walkę o tron Szwecji, Danii i Norwegii. Gdzieś w tle jest miłość, do tego taka w stylu sienkiewiczowskim, romantyczna, bezinteresowna, młodzi ludzie się kochają, już są sobie przyobiecani, szykuje się wielkie weselisko,ale wszystko się komplikuje i potrzeba sporo wysiłku i czasu by los ich ponownie połączył.
Czy połączy nie wiem (pewnie tak), przeczytałem pierwszy tom a kolejne dwa czekają. Książka jest przewidywalna, ale ma swój klimat i urok. W tle jest historia państwa pierwszych Piastów i bohaterów wikińskich sag. Całość czyta się szybko i przyjemnie.

poniedziałek, 5 października 2015

Czy wikingowie stworzyli Polskę?

Książkę Zdzisława Skroka czyta się jak powieść choć powieścią nie jest, nie jest też do końca pracą naukową. Autor stawia kilka ważnych hipotez z główną: Czy wikingowie stworzyli Polskę? jest to też tytuł tego dzieła.


O czym jest więc książka? O pradawnych dziejach naszego kraju, mitycznych jego założycielach i interpretacji legend które przetrwały do naszych czasów. Tak więc mityczny Lech wraz ze swymi braćmi dotarł do miejsca w którym zdecydował zamieszkać, miejsce to nazwał Gnieznem a za symbol swego nowego państwa wybrał białego orła, który to w tym gnieździe zamieszkiwał. Tą wersje zna każde dziecko w Polsce. Autor jednak dzieli się z nami swoją teorią, swoją wersją wydarzeń a mianowicie skandynawscy Waregowie przybyli na tereny dorzecza Warty i Odry na początku X wieku, uciekli bądź zostali wygnani z terenów dzisiejszego Kijowa. Byli to potomkowie rodu Askolda i Dira, którzy w raz z Rurykiem podbili Ruś i jako jego lennicy poczęli w jego imieniu władać Rusią Kijowską. Byli to potężni wojownicy którzy swego czasu oblegali Konstantynopol, wyprawiali się po łupy do Bagdadu i Rzymu. Po śmierci Ruryka jego syn Oleg bojąc się ich wzrastającej siły podstępem otruł głowę rodu i część jego współtowarzyszy, ci co przeżyli uciekli na zachód. Zdzisław Skrok by swą teorie uprawdopodobnić podaje kilka faktów i całkiem trafnych argumentów.
W okolicach Kijowa ród ten przyjął nazwę Polanie i pod taka nazwą znają go historycy. Plemię to pojawiło się w IX wieku by następnie popaść w zapomnienie, odrodziło się pod tą samą nazwą w następnym wieku na terenie Polski. Orzeł to symbol Odyna dlatego też stał się symbolem pierwszych Piastów. Z odkryć archeologicznych wnioskujemy że stara słowiańska zabudowa w Wielkopolsce została zastąpiona nowym typem fortyfikacji obronnych w pierwszej połowie X wieku. Wiemy również że trzon drużyn zbrojnych Mieszka I i Bolesława Chrobrego tworzyli Wikingowie. Władcy bogacili się na ciągłych wyprawach łupieżczych i podbojach terytorialnych. Wszystko działo się kosztem miejscowej ludności wykorzystywanej ponad siły. Na początku XI wieku (1032) wybuch bunt słowiański i reakcja pogańska, władców i ich popleczników wygnano lub zabito. Bunt zdławiono po kilku latach, a nowy władca (Kazimierz Odnowiciel) chcąc wymazać przykre wydarzenia z kart historii na nowo stworzył dzieje swego rodu poczynając od Piasta Kołodzieja. W tym celu najął wędrownego skrybę mnicha znanego współcześnie Gallem Anonimem który spisał historię Polski według wytycznych swego władcy.
Autor podaje wiele przykładów by poprzeć swoją teorię, Wikinga widzi w niemal w każdym miejscu, opisuje wiele skandynawskich osad na terenie Polski nie zapominając o jednym z największych portów przełomu tysiącleci, Wolinie. Legendarny Krak to wiking a legenda o smoku zabitym przez chłopa to ewidentny opis buntu Słowian przeciwko Waregom którzy na swoich łodziach mają popiersie smoka.
Choć początkowo byłem pełen zachwytu odkrywając nowe nieznane dzieje swego kraju, w pewnym momencie poczułem lekki przesyt bo autor nie przedstawia stu procentowych dowodów na potwierdzenie swych tez a wiele z nich można interpretować dwojako. Cała ta historia to tylko bajanie jak mogło być. Mogło, ale nie musiało. Całość czyta się całkiem przyjemnie jak niegdyś Dankiena i jego teorie o kosmitach, ani jednemu ani drugiemu nie sposób nie przyznać racji ale niezbitych dowodów nie ma.