Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sygryda Storråda. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Sygryda Storråda. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 14 marca 2017

Harda

Lubię powieści historyczne. Nie często gotowe historie to samopiszące się samograje. Ubranie w pasjonującą opowieść gotowej wiedzy z konkretnego wycinku historii to kawał ciężkiej twórczej pracy. Trzeba uważać by nie ponieść się wyobraźni i w miarę twardo stąpać po przedstawionym świecie. Muszę przyznać że właśnie taka książka wpadła mi ostatnio w ręce.




Harda Elżbiety Cherezińskiej to świetnie przedstawiona saga rodu pierwszych Piastów. Opis chrztu Mieszka I nad rzeką Wartą jest wielce sugestywny ukazujący wielkość naszego pierwszego historycznego władcy. Dalekowzroczność i panowanie kolejnych ruchów ma niewątpliwy wpływ na jego dzieci które dorastają  w jego cieniu. Traktuje ich jak narzędzia do realizacji dalekosiężnych planów. Każde z dzieci ma swoje miejsce w jego układance. Ślubne i nieślubne z pierwszego czy drugiego małżeństwa mają swoje zadania. Celem nadrzędnym jest utrzymanie  i poszerzanie księstwa Polan.
Poznajemy Bolesława pierworodnego syna który po śmierci ojca będzie kontynuował jego dzieło i ukochaną córkę Świętosławę (tytułową Hardą). Opowieść nie ogranicza się tylko do ziem polskich. Świętosława zostanie żoną króla Szwecji, by przejść do historii jako Sygryda Storråda królowa Szwecji, Danii, Norwegii i Anglii. Wokół niej zawiązana zostanie opowieść o jej rękę będą walczyć najbardziej znani wikińscy władcy tamtych czasów (Olaf Tryggvason, Eryk Zwycięzca,  Sven Widłobrody). Poznamy dzieje trzech królestw skandynawskich oraz Polski i jej sąsiadów. Jak w Grze o Tron nikt nie jest pewny swej przyszłości. Wrogowie czekają na potknięcie a kapłani starej wiary walczą o przetrwanie w coraz bardziej chrześcijańskim świecie.
Elżbieta Cherezińska idealnie wplata znane fakty z historii z legendami przenoszonymi z ust do ust, łatając białe plamy własną wyobraźnią. Wydarzenia stają się prawdopodobne, kto wie może właśnie tak było jak opisuje autorka. Ja to kupuję i z zapartym tchem czekam gdy dorwę kolejną część.